Nic tak nie leczy z kompleksów jak życie za granicą

Rok temu, o tej porze, gdy w Polsce trwała majówka, my przyjmowaliśmy majówkowych gości w Pradze. Cały czas wracam do tych wspomnień bo są stale żywe. Spędziłam tam w końcu ostatni rok życia, napawałam się widokiem tego pięknego miasta i poznałam przefajnych ludzi m.in. Polaków. Co więcej, zdobyłam jedno z najcenniejszych doświadczeń mojego życia. Ano przekonanie … Czytaj dalej