„Kocham” to określenie dziecka. Uwielbiam słuchać tych epitetów i rozsmakowywać się w nich. Do tego stopnia, że ciśnienie mi się podnosi, gdy idę alejką w parku a tuż przede mną kroczy mama z niemowlakiem w wózku. Słodka dziewczynka, około ośmiomiesięczna siedzi sobie, patrzy na otaczający ją świat a jej rodzicielka rzecze oto do telefonu:             -Wiesz mamo, Oliwka dziś jest grzeczna, ale wczoraj dała mi popalić. Płakała całe  ...