Był już ciemny wieczór. Za oknem pogwizdywał wiatr a krople deszczu pukały w okna naszego mieszkania. Przy takim akompaniamencie muzycznym synek oddał się w objęcia Morfeusza  a ja czym prędzej czmychnęłam pod koc aby przenieść się w inny świat. Zapaliłam świece jeszcze o zimowym, cynamonowo-jabłkowym zapachu, na stoliku postawiłam sobie zieloną herbatę z prażonym ryżem i bezwstydnie zanurzyłam się w książkę. Gdy przemierzałam wyobraźnią czasy mojej osiemnastowiecznej powieści, nagle poczułam łaskotki na moich uśpionych stopach. Mąż siadł obok mnie i zaczął mi je masować.

– Który urlop jaki razem spędziliśmy był dla Ciebie najciekawszy?- wypalił nagle.

-Hm… wszystkie miały w sobie coś nie zapomnianego, wyjątkowego, ale ten w Meksyku…- rozmarzyłam się odpowiadając mu.

Od słowa  do słowa, doszliśmy tamtego wieczora do wniosku, że najwspanialsze chwile w życiu człowiek przeżywa gdy żyje. Gdy oddycha pełną piersią, gdy doświadcza czegoś nowego. Gdy czyta nowe książki, wychodzi do kina, gdy poznaje nowe miejsca, nowe osoby, smakuje nowe potrawy. Nowe doznania wpisują mu się w pamięć do tego stopnia, że nie zapomina ich do końca życia. Jeśli na dodatek jeśli przeżywa je z bliską, ukochaną osobą, to zawsze są one punktem odniesienia, do którego można wracać i wspominać w nieskończoność. Nie wiesz czasem jak dbać o siebie? Po prostu żyj, twórz więcej a mniej konsumuj.

Najlepsze doświadczenia biorą się z przeżyć

Nie doznasz jednak nic nowego, nie doświadczysz konsumując w wolnym czasie nieustannie internet czy scrolując tablicę Facebooka, Instagrama. Może sama sobie strzelam w kolano pisząc to, gdyż mam konto na tych platformach społecznościowych i lubię tak zaglądać, to jednak mocno ograniczam czas, w ciągu którego tam przebywam. Zanurzając się zanadto w social media nie wykreuję nic nowego. Realizując jednak projekt „Zadbalnik” czuję, że żyję pełnią życia.  Planuję sobie ciekawe rzeczy do zrobienie na każdy miesiąc i smakuję je później, podziwiam, wyciszam się, wyostrzam zmysły.

Bardzo polecam Ci dołączyć się do mojego projektu. Toteż marzec, dzięki planom jakie zapisałam w Zadbalniku, obfitował w kulturulano-kulinarne wydarzenia. Zabrałam m.in. męża na randkę do teatru.  A jako, że miał urodziny, pretekst do wspólnego wyjścia był idealny. Warszawski Teatr 6 piętro zaserwowała nam  sztukę „Bóg Mordu” opartą na motywach dramatu Yasminy Rezy. Kto widział sztukę albo film Romana Polańskiego „Rzeź” będzie wiedział o czym był spektakl.Sztuka o dwóch małżeństwach, które spotykają się po to aby porozumieć się  w kwestii złagodzenia bójki ich dwóch synów. Dzieci jako to dzieci. Mają rożne pomysły i czasem mogą sobie nawet dać prawego sierpowego. A dorośli się o to właśnie pokłócili. Dla mnie jako mediatora niesamowite było obserwowanie jak narasta konflikt między dwoma parami.

Teatr polem do przeżyć

Jak by tego było mało, każdy zaczął się kłócić ze swoim współmałżonkiem. Eskalacja konfliktu sięgnęła zenitu. Doszło do rękoczynów. A to niby kulturalni i wykształceni ludzie się spotkali.Najlepszy tekst jaki wyniosłam ze sztuki, to zdanie wypowiedziane przez bohatera granego przez Cezarego Pazurę „Małżeństwo to największa próba na jaką człowieka wystawia Bóg”

W kwietniu mam także wiele planów na realizację Zadbalnika kwietniowego i zachęcam Cię do przyłączenia się do  mnie.  Zadbalnik kwietniowy trąci wiosną. A jako, że Wielkanoc wypada w tym roku w kwietniu, czuję niesamowitą potrzebę aby zanurzyć się w muzykę klasyczną. Zwłaszcza w jego Ave Maria tak przenikniętą wielkanocnymi świętami.

 

Toteż oddaję w Twoje ręce Zadbalnik Kwietniowy. Dołącz do mojego projektu. Możesz pobrać sobie z bloga szablon. Jeśli nie wiesz jak dbać o siebie zainspiruj się moimi pomysłami.

Zadbalnik kwietniowy Kasi Nowosielskiej

⬇️⬇️⬇️

kasianowosielska.pl

Szablon Zadbalnika na kwiecień dla Ciebie

⬇️⬇️⬇️

Zadbalnik kwietniowy pdf

 

Autorka CzasNaZiemi.PL

Kasia Nowosielska – Sielski Czas na Ziemi

Poczuj się sielsko na moim blogu!

Mam nadzieję, iż spodobał Ci się ten wpis. Jeśli chcesz mieć ze mną bardziej osobisty kontakt, możesz pozostać ze mną w bliższym kontakcie. Wyślę Ci od siebie  co jakiś czas mój sielski list, który Cię zmotywuje  do działania ale i da do myślenia. Chcesz być ze mną w kontakcie? Bo ja bardzo, z Tobą moja Droga Czytelniczko. Wystarczy, że klikniesz niżej. Czeka tam też na Ciebie prezent ⬇⬇⬇

TAK, ZAPISUJĘ SIĘ

polub stronę kasianowosielska.pl na Facebooku, jest tam sporo wartościowej treści o relacjach
– pooglądaj Instagrama przenieś się w mój świat dobrych relacji – nieskończony zbiór moich chwil szczęścia dnia (nie)codziennego!

You Might Also Like

Nic tak nie leczy z kompleksów jak życie za granicą

Praca przy dziecku, czyli wyzwanie blogującej mamy.

Ten tata to jest Gość!