Justyna mieszkała na Pomorzu. Spotykała się z chłopakiem, którego bardzo kochała. Nawet planowali ślub. Kończyła studia i dostała od babci na start kawalerkę. Życie rysowało jej się w różowych barwach. Jej potencjalny, przyszły mąż również kochał. Przynajmniej deklarował to Justynie. Ciągle jednak mu było czegoś mało. Twierdził, że dusi się w Polsce  i musi wyjechać do Stanów aby dopiero tam zarobić na ich świetlaną przyszłość.  ...