Nie pochodzę z kraju, w którym nienawiść dopiero teraz osiąga apogeum i każe dźgnąć w serce polityka na publicznym zgromadzeniu. To wszystko już było choćby w przedwojennej Polsce. W 1922 roku podczas wizyty w warszawskiej galerii Zachęta, prezydent Gabriel Narutowicz został zastrzelony przez powiązanego z endecją malarza Eligiusza Niewiadomskiego. Cios był wymierzony pośrednio w marszałka Piłsudskiego, który desygnował Narutowicza na  ...